RSS
niedziela, 22 maja 2011
Pieprzone życie.

Od popołudnia jestem w rozsypce. Nie moge powstrzymać się od płaczu...

Co ja mam robić??? Po prostu kurrrrr już nie wiem ;/;/ ;((((((((

 

On dla mnie znaczy wszystko. Ja dla Niego- niekoniecznie wszystko,

Każdy wolny weekend chciałabym spędzić w Jego ramionach, On w moich- niekoniecznie.

Cokolwiek robię, myślę o Nim, On o mnie- niekoniecznie.

 

 

Chore? Nie wiem, ale strasznie skomplikowane.

Kontynuować to czy uciekać?

 

Tak strasznie Go kocham, że błądze!!!!!!!!!!!1;((((((((((

 

Tak mi cholernie ciężko z tym, że Jemu nie zależy tak jak mnie..

Nie wiem jak z tym sobie poradzić....................

 

Nawet tabletki już nie pomagają....

 

 

 

 

Jestem bezradna ;(((((((((((((

piątek, 25 lutego 2011
Koniec lutego.

Dawno nie pisałam.. Brak czasu.

 

Koniec sesji egzaminacyjnej się zbliża..

Wczoraj okazało się, że (niby) zdałam mechanikę..

Ale strasznie trudno mi w to uwierzyć, więc nie łudzę się :)

 

Od jutra na nowo szkołą... blee.

I jutro powtórne pisanie egz. z matmy na lepszą ocenę. Muszę sprawdzić własne możliwości..

 

 

A ja od czwartku chora ;(((

Angina.

Piątek i sobota-wolne. Wypłata będzie wynosiła jakieś 400 zł ;((

 

Za to w marcu na makssa będę chodziła.

 

Problemi z zębami ;/

 

W poniedziałek jadę do specjalisty, który możliwe, że uszczęśliwi mnie na resztę życia :D [oczywiście chodzi mi o to, że naprawi mi wszystkie ząbki]

 

 

Czekam na nowe odcinki plotkary i w tymże czasie nadrabiam oglądanie nowego Housa ;)))

 

 

Dobra. Kończę :D

 

 

 

Jeszcze tu wrócę ;)

21:34, julietta91
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 stycznia 2011
Nowy Rok

03.01 10,5 h w pracy

04.01 8 h w pracy

05.01 9 h w pracy

Za to 6 i 7 wolne :) A w sobotę i niedziele szkoła.....

 

LOGISTYKA ZDANA!!!!!  Jestem w szoku. Jednak rozszerzona matma i bzdurne opisy wykresów się przydały... normalnie szok.

 

 

Sylwester z Moim Ukochanym ;**

Misiu kupuje autko sobie...

W piątek podobno będzie, ale trzeba zrobić...

 

Oby nic się nie zmianiło..

 

Cudownie mi z Nim ;* Oby na zawsze razem ^^

 

 

Mam nadzieję, że ten rok będzie dla Nas naprawdę udany :)

 

Kocham tylko Jego ;****

Tagi: nowy rok
18:36, julietta91
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 grudnia 2010
Codzienność.

Jutro w pracy od 7 do 15... Ale pewnie szybko zleci ;)

A w poniedziałek od 11 do 20... to dopiero masakra będzie....

 

Mój Kochany za mną niby bardzo tęskni, a to dobry znak :)

Jutro wieczór przy winku i mmm..... :))))

I możliwe popołudnie południowe razem :)))))))))

 

Misiu w niedziele na nockę i w środę ostatnią nockę będzie miał :)

Więc jakoś tak ciężko będzie się spotykać.....

 

Zobaczymy jak to będzie.. ;(

Jestem ciekawa co to będzie w święta..

 

Aha. Moja rodzinka od 27 do 30 wyjeżdża na narty,,,,

O ile będą zmiany pasowały, to Mój Ukochany może zamieszka chwilowo u mnie... :):):)

Zobaczymy jak to będzie.....

 

 

Kocham Go nad życie i nie dam Mu odejść. Tylko Onnn.. ! ;*

wtorek, 16 listopada 2010
Ostatnie wydarzenia.

Najpierw te najgorsze wiadomości.

-Facet w pracy okradł mnie o 300 zł. (Ale już jest ok)\

-Babcia zmarła 09.11.2010r. na raka płuc [*] 2 tygodnie w szpitalu w Chodzieży, 1 tydzień w szpitalu w bydgoszczy i kilka dni w domu....

 

 

________

11.11.2010 r.  byliśmy u Marcina na imieninach .. przedłużyła bardzo się wizyta.. (2 drinki)

13.11.2010 od rana pogrzeb. Wieczorem wyjazd do kina z Kamilem---> Piła 3 D o.o masakra

14.11.2010 r. Mój Ukochany ma imieninki ;) świętowanie razem :) 2x przemiło ^^ mmm....

15.11.10r. Od rana u Niego i szybki i nagły ranek ^^ mnnn...     w pracy od 20

16.11.10r. U Mojego ;* 

 

 

 

Moje Kochanie ma nocki, a ja w pracy do piątku od 11 do 15 :)

 

W tą sobotę i niedzielę szkoła.. Znowu........

Zaraz chyba spać pójdę, bo nic mi się nie chce....

 

A czekam aż ściągnie się 10 odcinek Top Model....

 

 

Idę spać, a kompa włączonego zostawiam ;D

 

 

 

;**********************

23:23, julietta91
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 października 2010
Jest źle ;(

O 9 - spotkanie organizacyjne na Wydziale Inżynierii Zarządzania. Ogólnie nudy. A poza tym, nie wydali mi legitymacji. W poniedziałek mam to z Nimi załatwić.

Pojadę we wtorek. w pracy od 7 do 11 jestem i potem prosto na Politechnikę załatwić wszystko.

 

 

Wczoraj (piątek) do godziny 18 Roger nie odzywał się do mnie  w ogóle.

Wyszedł- powiedział mi, że idzie do sklepu, a tak naprawdę był się przejść koło gladiatora.

Po 18 zaczynało być coraz lepiej.

Później trochę poleżeliśmy...... pospaliśmy i jak Go odwoziłam, to nic do mnie nie mówił.

Dziś na rano tylko napisał, że nie śpi.

Potem, że chce być sam, a zobaczymy się dopiero w poniedziałek.

I że Jego ostateczną decyzją jest to, że nie zobaczymy się dzisiaj.

 

Nie mam pojęcia co robić ;((( Tylko beczeć mi się chce.

 

Najbliższa mojemu sercu osoba ma mnie gdzieś, a z problemami chce radzić sobie sama.

Nie chce tak!

Co ja mam robić???????????

Ciężko mi ;ccc

Chce być z Nim. w każdej- dobrej i złej chwili. I bez względu na wszystko.

On natomiast ma mnie gdzieś.....................

 

Szkoda pisać.

Jak będę wiedziała coś nowego, to napiszę.

Nie mam sił ;(((((((((((( Muszę się przespać, bo nie wytrzymam......

 

 

;(((((((((((((

poniedziałek, 27 września 2010
Ciągle na ostatnią chwilę.....

W piątek (24.09.10r.)

R. wziął urlop na żądanie. Byliśmy od południa w Poznaniu. R. skreślił się z transportu i napisał podanie na logistykę.

 

Poniedziałek (27.09.10r.)

Byłam zrezygnować z dziennych. Teczki dałam Kamili, bo dzisiaj wychodzi ze szpitala i przekaże to :)))

Zobaczymy jutro co z tego wyjdzie.

Trzymam mocno kciuki, żeby udało się wszystko.

 

 

Musi się udać, bo inaczej się załamię !!!!!!!!!!!!!!!!

 

 

Musi być wszystko dobrze. Niech w końcu zacznie się układać, a nie jak zawsze- wszystko pod górkę ;(((((((((((

Masakrrraaaa!

 

 

środa, 15 września 2010
Strasznie długi dzień.

Jeju. Jak ten dzień mi się strasznie ciągnie :(((((

Dzisiaj z moim Misiem się niestety nie widziałam :(

Ale za to jutro na pewno widzimy się :)

Właśnie jestem w trakcie oglądania filmu "Fenomen" i oczekiwałam czegoś lepszego, ale aż taki zły nie jest w sumie. Alessandro Bertolucci :D:D:D mm.

 

A i tak Mój Ukochany jest lepszy ;))) NAJLEPSZY ^^

I kocham Go tak niesamowicie ;***************

 

Karola do mnie napisała i przez następny tydzień w tym saloniku będę musiała być 2 razy dziennie.. na rano i na wieczór ;/ Ale jakoś dam radę :))))

 

Obym z Moim Ukochanym mogła się widzieć.

 

Ciągle myślę tylko o Nim ;********

Tagi: fenomen
20:09, julietta91
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 września 2010
Dzień.

Mój Kochany jest po nocce... Kurczę.. Jakiś taki chorowity jest. Trzeba do lekarza się udać...

Jestem ciekawa jak Mój opiszę mi pracę.. co się działo i takie tam...

Tęsknię za Nim, chociaż codziennie się widzimy i spędzamy ze sobą ogrom czasu ....

Kocham Go strasznie i na pewno już tylko z Nim chcę żyć do końca...

Jeszcze nikogo nigdy nie darzyłam takim uczuciem.

Prawdziwie zakochana ^^


_________________________________

A co takiego nowego u mnie?

Czekam na telefon od Pani . (zapomniałam jak jej na imię było :D) z saloniku prasowego...

Bo w następnym tygodniu miałabym małe szkolenie, a od ostatniego tygodnia września zaczęłabym tam pracę....

Praca na umowę zlecenie i 6 zł na 1 h, ale to lepsze niż nic-nie-robienie ;) I na początek to nawet coś dobrego ;) Będzie co wpisać do CV :))



Ta pogoda jest masakryczna... Trzeba sweterki odświeżyć sobie, bo niedługo już przymrozki będą ;((



AAAA! Bym zapomniała.

Wczoraj załatwiłam wstępne formalności ze studiami.

Dodzwoniłam się w końcu (bo prawie 10 nieudanych próbach) do dziekanatu i zapytałam czy istnieje możliwość przeniesienia się ze studiów dziennych na zaoczne.

Babka powiedziała, że są 2 opcje, a korzystniejsza będzie taka, że na nowo będę musiała przejść rejestrację kandydatów na studia i wpłacić pieniądze, potem przyjechać do nich, wypisać pismo o rezygnacji i wziąć swoje papiery. Tą metodą szybciej pójdzie, bo inaczej musiałabym składać wniosek o przeniesienie i takie tam i długo by to trwało.....

Robię to dla mojego Misia, dla Nas. Tak będzie lepiej.

Po roku będziemy mogli przenieść się na studia dzienne... Będziemy razem na jednym kierunku i może będzie łatwiej.. :)

Boję się trochę tego, ale wiem, że będzie ok :)))))

Obyśmy dostali się na to, co chcemy ;)))

Mam wielką nadzieję, że będzie wszystko ok ;)))))))))))))))))

Kocham Go strasznie!!!! ;-***




TO NA TYLE PÓKI CO.

JAK BĘDĘ ZNAŁA JAKIEŚ NOWE WIEŚCI, TO TU WRÓCĘ.

czwartek, 09 września 2010
Dzień.

Jak bardzo kocham mojego Skarba jedynego!! Maakra.

Zakochana po uszy i jeszcze bardziej ;))))))))))))\

 

Już na zawsze, do końca razem... .

 

 

 

Kocham tylko Jego i bez Niego żyć nie potrafię......

 

;-**********

22:28, julietta91
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4